Playlista

środa, 11 września 2013

Prolog.

I wtedy właśnie go zobaczyłam. Stał pod wielką, starą wierzbą płaczącą. No, może nie dosłownie stał, raczej się o nią opierał jakby był zmęczony po długim biegu. Nie mogłam dostrzec w mroku jego twarzy a światło bijące od stojącej nieopodal latarni nie sięgało miejsca, w którym się opierał. Wewnątrz siebie toczyłam bitwę. Podejść czy zignorować i wrócić do domu? Zawsze byłam dla wszystkich pomocna choć charakter mógł sugerować co innego. Przełamując się zrobiłam kilkanaście kroków aż znalazłam się w cieniu ogromnego drzewa. Pokonując swój niezrozumiały lęk, który pojawił się znikąd, spytałam choć wszystko we mnie wrzeszczało: ,,uciekaj!’’.
- Czy wszystko w.. w porządku?
Nieznajomy drgnął jak rażony gromem i powoli, z wahaniem odwrócił się w moją stronę. W mroku dostrzegłam jego oczy, które błyszczały własnym światłem, złotą otoczką, która podsunęła mi na myśl pierścienie, a następnie odezwał się powodując tym samym iż przez moje ciało przeszedł chłodny, niemal lodowaty dreszcz pożądania.
- Versace.. Nic Ci nie jest.
W jego głosie słychać było wyraźnie ulgę a kontury jego ciała jakby nieco opadły. ,,Aha, odpręża się..’’ pomyślałam. Z drugiej strony.. skąd u licha znał moje imię? Przecież nawet się nie przedstawiałam! W dodatku nie mógł mnie znać bo nie znałam nikogo, czyje oczy iskrzyłyby się tą złotą otoczką. Otworzyłam usta by coś powiedzieć lecz nim zdążyłam choćby wyrzec pierwszą literę, odezwał się znów a jego słowa spowodowały, że poczułam jakby ktoś wylał na mnie kubeł lodowatej wody w upalny dzień. A kiedy miałam takie uczucie, to zazwyczaj nie wróżyło nic dobrego.
- To i tak nie koniec, to dopiero początek..



***
Prolog jest. Krótki, dziwny.. ale ja lubię wszystko co dziwne więc looz. W sumie to tego Prologa mogę zadedykować pewnej osóbce, bez której bym w ogóle tego bloga nie ogarnęła. Sądzę, że ta istotka domyśli się jeśli wpiszę jej inicjały. A więc TH dziękuję Ci za pomoc i za to, że znosiłaś moje godzinne marudzenie, haha! 
Kiedyś coś dodam, zobaczycie.

2 komentarze: