I wtedy właśnie go zobaczyłam. Stał
pod wielką, starą wierzbą płaczącą. No, może nie dosłownie
stał, raczej się o nią opierał jakby był zmęczony po długim
biegu. Nie mogłam dostrzec w mroku jego twarzy a światło bijące
od stojącej nieopodal latarni nie sięgało miejsca, w którym
się opierał. Wewnątrz siebie toczyłam bitwę. Podejść czy
zignorować i wrócić do domu? Zawsze byłam dla wszystkich
pomocna choć charakter mógł sugerować co innego.
Przełamując się zrobiłam kilkanaście kroków aż znalazłam
się w cieniu ogromnego drzewa. Pokonując swój niezrozumiały
lęk, który pojawił się znikąd, spytałam choć wszystko we
mnie wrzeszczało: ,,uciekaj!’’.
- Czy wszystko w.. w porządku?
Nieznajomy drgnął jak rażony gromem
i powoli, z wahaniem odwrócił się w moją stronę. W mroku
dostrzegłam jego oczy, które błyszczały własnym światłem,
złotą otoczką, która podsunęła mi na myśl pierścienie,
a następnie odezwał się powodując tym samym iż przez moje ciało
przeszedł chłodny, niemal lodowaty dreszcz pożądania.
- Versace.. Nic Ci nie jest.
W jego głosie słychać było wyraźnie
ulgę a kontury jego ciała jakby nieco opadły. ,,Aha, odpręża
się..’’ pomyślałam. Z drugiej strony.. skąd u licha znał
moje imię? Przecież nawet się nie przedstawiałam! W dodatku nie
mógł mnie znać bo nie znałam nikogo, czyje oczy iskrzyłyby
się tą złotą otoczką. Otworzyłam usta by coś powiedzieć lecz
nim zdążyłam choćby wyrzec pierwszą literę, odezwał się znów
a jego słowa spowodowały, że poczułam jakby ktoś wylał na mnie
kubeł lodowatej wody w upalny dzień. A kiedy miałam takie uczucie,
to zazwyczaj nie wróżyło nic dobrego.
- To i tak nie koniec, to dopiero
początek..
***
Prolog jest. Krótki, dziwny.. ale ja lubię wszystko co dziwne więc looz. W sumie to tego Prologa mogę zadedykować pewnej osóbce, bez której bym w ogóle tego bloga nie ogarnęła. Sądzę, że ta istotka domyśli się jeśli wpiszę jej inicjały. A więc TH dziękuję Ci za pomoc i za to, że znosiłaś moje godzinne marudzenie, haha!
Kiedyś coś dodam, zobaczycie.
To ja, to ja <3 Dziękuję ;3 Świetnie się zaczyna :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny prolog :)
OdpowiedzUsuń